Kursory myszki

środa, 15 stycznia 2014

Pod lupą - Kraina Lodu

Hejcia :) Dzisiaj zrecenzuję wam komedię przygodową - ,,Kraina Lodu." Najnowszy film animowany Disneya na pewno nastawi was pozytywne do życia i zimy. Sami zobaczcie:



Kraina lodu
Frozen
Gatunek animowany
familijny
przygodowy
Rok produkcji 2013
Data premiery Ziemia 20 listopada 2013
Polska 29 listopada 2013
Kraj produkcji  Stany Zjednoczone
Język angielski
Czas trwania 108 min
Reżyseria Chris Buck
Jennifer Lee
Scenariusz Jennifer Lee
Wytwórnia Walt Disney Pictures

OPIS FABUŁY:

 Akcja rozgrywa się w królestwie Arendelle, gdzie mieszkają dwie małe księżniczki - Elsa oraz jej młodsza siostra Anna. Elsę jednak wyróżnia niesamowity dar - posiada moc śniegu i lodu. Pewnej nocy Anna prosi swoją siostrę o wyczarowanie śniegu i ulepienie z nią bałwana. Dziewczynki bawią się znakomicie, dopóki Elsa nie trafia Anny lodem w głowę, która po chwili staje się lodowata. Przerażona dziewczyna woła swoich rodziców, a ci zabierają Annę do magicznych trolli. Ich przywódca bez problemu wyciąga kawałek lodu z głowy księżniczki, aczkolwiek przestrzega Elsę, że gdyby trafiła swoją siostrę w serce, byłoby znacznie gorzej oraz że jej moce będą z dnia na dzień coraz silniejsze. Troll wymazuje również z pamięci Anny całą magię. Król i królowa dla bezpieczeństwa zamykają bramy zamku oraz odizolowują siostry od świata jak i od siebie nawzajem. Dziesięć lat później rodzice księżniczek giną podczas podróży. Gdy Elsa osiąga pełnoletność zostaje koronowana. Na nieszczęście wywołuje wieczną zimę oraz ucieka. Anna wyrusza na poszukiwanie siostry zostawiając królestwo pod opieką swojego nowego ukochanego. Podczas wędrówki towarzyszą jej renifer Sven, zabawny bałwan Olaf oraz Kristoff, do którego Anna zaczyna czuć coś więcej, niż przyjaźń...



Film jest inspirowany klasyczną baśnią Hansa Christiana Andersena „Królowa Śniegu”. „Kraina lodu” opowiada historię dwóch sióstr, Elsy i Anny, spadkobierczyń królestwa Arendelle. Poznajemy je jako małe, słodkie dziewczynki, które bardzo się kochają, zaś jedna z nich została obdarzona mocą zamieniania wszystkiego, czego dotknie w lód. Dziewczynka potrafi wyczarowywać cudowne rzeczy ku uciesze swojej młodszej siostrzyczki, niestety pewnego dnia, podczas zabawy dochodzi do wypadku, w którym mała Anna o mały włos nie zostaje poważnie skrzywdzona przez moc Elsy. Zdarzenie to kładzie się cieniem na relacji sióstr na długie lata. Elsa ukrywa swój dar przed Anną i nie opuszcza swojej komnaty. Nawet w obliczu tragicznej śmierci rodziców siostry nie zbliżają się do siebie, choć Anna bardzo tego pragnie. Podczas przyjęcia po koronacji Elsy na królową Arendelle dochodzi sprzeczki pomiędzy siostrami, w rezultacie której ujawnia się moc Elsy. Przerażona dziewczyna ucieka więc na szczyt góry, by tam na lata odseparować się od siostry i poddanych. Przy okazji jednak sprowadza na całe królestwo wieczną zimę. Anna wyrusza w głąb mroźnej krainy, by odnaleźć Elsę. W podróży będzie towarzyszył jej znawca górskich szlaków, sympatyczny młodzieniec Kristoff, jego równie sympatyczny renifer Sven oraz ktoś wyjątkowy - bałwanek o imieniu Olaf. Jakby tego było mało, w pałacu będzie czekał na powrót Anny jej narzeczony, książę Hans, który również odegra w całej historii niebagatelną rolę, acz nie taką, jakiej można by się po nim spodziewać.




W filmie nie zobaczymy księżniczek, które tylko czekają aż ich los spocznie w rękach odważnych książąt tylko same decydują o sobie. Elsa i Anna różnią się charakterami - pierwsza jest opanowana, pełna godności, kierująca się odpowiedzialnością; druga roztrzepana i wesoła, jak typowa nastolatka. Obie jednak są niezależne, inteligentne i pełne kobiecego ciepła. „Kraina lodu” opowiada historię siostrzanej miłości i więzi, której nic nie osłabi. Miłym elementem, który pojawił się w filmie jest podkreślenie siły marzeń, które mogą się spełnić. Nawet te pozornie niemożliwe do zrealizowania. Oczywiście w tej historii, jak w każdej porządnej bajce, pojawia się również zło. Komedia ma przecudowny zimowy klimat i wspaniałe efekty, które najpełniej można docenić wybierając się na wersję 3D. Te wszystkie gwiazdki, sople, płatki śniegu… coś pięknego!

Piosenki są wybitnie musicalowe i jest ich sporo. W dodatku kilka jest na zasadzie śpiewanego dialogu. Wpadają w ucho i jeszcze do tej pory w pamięci mam melodię do piosenki „Ulepimy dziś bałwana?” czy „Pierwszy raz jak sięga pamięć”. Bardzo uroczo wypadł też duet Anny i Hansa w piosence „Miłość stanęła w drzwiach”, ale największe wrażenie od strony wokalnej i wizualnej robi główna piosenka filmu w wykonaniu Elsy pt. „Mam tę moc”. No i oczywiście "Libre Soy", które usłyszeliśmy podczas napisów końcowych.

Krainę lodu można było zobaczyć w Rzeszowie w kinach HELIOS w 3D w dniach od 29 grudnia do 5 stycznia. Dzisiaj z pisaniem posta to już na tyle ale ja dodam jeszcze piosenkę na koniec :) 


To jest ta piosenka, a teraz ja już kończę no to BYE BYE :) Iii...

POZDROWIONKA :*






















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz